Polskie lato bywa chłodne. Nigdy jednak atmosfera wokół decyzji o wyjeździe nie była tak gorąca. Żyjemy w czasach globalnej pandemii i nikt tak naprawdę nie wie, jak to się wszystko potoczy. 

Jeszcze rok temu zmartwienia były banalne — czy będzie padało, czy może uda się wreszcie rozłożyć ręcznik na plaży w Jastarni. Zawsze można było wybrać urlop we Włoszech… W tym roku nie jest to już takie proste.

Jak nie wiadomo, co robić, zawsze warto sprawdzić, co zrobią inni. Postanowiliśmy zobaczyć, czy Polacy wybiorą #zostańwdomu czy może jednak #wakacje. Oto co odkryliśmy.

wakacje 2020

Zapytaliśmy 1003 osoby o to, jak spędzą urlop w 2020 r. Nasze badanie wykazało, że 45% Polaków zrezygnuje w tym roku z wakacji letnich z powodu pandemii koronawirusa. Część z nas (33%) nadal się zastanawia czy planować urlop, a 22% nie ma zamiaru odpuszczać sobie wyjazdu. 

Trzeba zaznaczyć, że nasi respondenci odpowiadali na pytania pod koniec kwietnia, a więc w czasie, gdy wciąż obowiązkowo nosiliśmy maseczki, przedszkola były zamknięte, a restauracje nie przyjmowały gości. 

Dziś można iść już legalnie na piwo i zjeść obiad na mieście, ale granice kraju wciąż pozostają zamknięte. W dodatku bardzo trudno przewidzieć, jak sytuacja epidemiologiczna będzie wyglądała np. w lipcu. Dlatego zapytaliśmy hipotetycznie:

A jeśli okaże się już wkrótce, że pandemia wygasa?

To nie zmieni znacząco naszych decyzji. Aż 41% naszych respondentów stwierdziło, że i tak — pomimo wygasającej epidemii — nie ma zamiaru nigdzie wyjechać. Trochę ponad 25% badanych zawaha się to zrobić, a tylko 33% śmiało ruszy w podróż, z ulgą, że wreszcie można pożyć normalnie. 

Póki co, 49% Polaków nie rezerwuje na razie letnich wakacji, a 20% zarezerwuje urlop, ale nie jest pewna, czy na niego pojedzie. 

Jednym słowem — jutro jest wciąż niepewne. Mimo że połowa z nas odpuściła sobie w tym roku podróże, to reszta rodaków wciąż nie do końca wie, co postanowi. Przede wszystkim z powodu obaw o swoje zdrowie.

A jeśli granice zostaną otwarte?

Zagrajmy odrobinę odważniej i wyobraźmy sobie, że znowu wolno nam przemieszczać się po Europie. Można zarezerwować lot, założyć maskę i polecieć tam, gdzie jest cieplej. Czy taka okazja coś zmieni?

Nie. W tym roku odpuścimy sobie jednak egzotykę (no, chyba że odwiedzimy Świebodzin lub Pustynię Błędowską).

Jeśli ograniczenia spowodowane pandemią koronawirusa pozwolą na zagraniczne wakacje, aż 55% Polaków nie skorzysta z możliwości wyjazdu z Polski, a tylko 20% pokusi się zorganizować urlop poza krajem.

To ponad połowę mniej niż w poprzednich latach. Dla porównania — w 2019 roku na zagraniczne wakacje wyjechało 44% Polaków, a z turystyki krajowej skorzystało 77% z nas.

Wnuczek za babcię? Raczej babcia za wnuczka, bo młodzi ludzie boją się o swoje zdrowie bardziej niż starsi

Prawie 50% Polaków przyznaje, że boi się jechać na wakacje z powodu pandemii. Zimną krew zachowuje 30% z nas, mówiąc, że nie ma obecnie żadnych obaw. 

Co ciekawe— 

Młodzi ludzie boją się urlopu w postpandemicznym świecie bardziej niż starsi. Strach przed wyjazdem tego lata deklarują najczęściej osoby w wieku poniżej 23 roku życia (50%)— a więc osoby najmniej narażone na ewentualny ciężki przebieg choroby Covid-19, a najrzadziej osoby starsze po 55. roku życia (46% odpowiedzi).

Kolejna ciekawa zależność dotyczy płci badanych. 

Kobiety boją się wyjazdu w dobie Covid-19 bardziej niż mężczyźni. Ponad 53% kobiet i 45 % mężczyzn uważa tegoroczne wakacje za niebezpieczne.

Odkryliśmy jeszcze jedną interesującą zależność. 

Osoby z wyższym wykształceniem częściej deklarowały strach przed tegorocznym letnim wyjazdem częściej (54%) niż badani z wykształceniem średnim (47%) lub zasadniczym (46%). 

Bezpieczeństwo przede wszystkim?

Jeszcze w 2017 roku Polacy stawiali bezpieczeństwo w czasie urlopu na dalekim miejscu. Ważniejsza była dla nas atrakcyjna cena wyjazdu, cisza, spokój i dobre towarzystwo. Tylko 12% badanych wysoko ceniło sobie bezpieczeństwo wyjazdu. W tym roku te proporcje zupełnie się odwróciły.

Latem 2019 prawie 78% Polaków skorzystało z letniego wypoczynku

Nasze badanie wykazało, że 78% Polaków wzięło w zeszłym roku minimum tydzień wolnego i prawie wszyscy z tej grupy (77%), wyjechali gdzieś w tym czasie. 

Zaledwie 54% Polaków wykorzystało w 2019 roku wszystkie przysługujące dni wolne. 

Wśród osób, które nie były w zeszłym roku na urlopie, najwięcej jest mężczyzn (32%) i to właśnie oni najczęściej zaznaczali w naszej ankiecie, że nie mają zamiaru rezygnować w tym roku z wakacji (23%)

A jak się ma sytuacja tych, którzy zaplanowali urlop 2020 w wiosennych miesiącach?

Wiosenne wakacje (w marcu i kwietniu) musiało w tym roku odwołać 37% Polaków

Pandemia koronawirusa już pokrzyżowała niektórym plany wyjazdowe. Okazuje się, że 37% z badanych miało zaplanowany wyjazd na marzec lub kwiecień i z powodu wybuchu epidemii trzeba było z tych wakacji zrezygnować. Te pierwsze odwołane podróże to tylko zapowiedź nadciągających czarnych chmur nad nasze morze, góry i jeziora. 

Polacy mają w zwyczaju rezerwować sobie wakacje z wyprzedzeniem — w 2019 roku zrobiło tak 65% z nas. Tylko 25% badanych skorzystało z oferty last minute. 

A jak było w tym roku? Trochę inaczej, bo przed wybuchem pandemii zaledwie 19% Polaków zarezerwowało letnie wakacje, z czego 10% je już odwołało, a 2% zamierza jednak wyjechać. 

Zaraziliśmy się niechęcią do publicznego transportu? Aż 72% Polaków na wakacje pojedzie własnym samochodem

Oto z jakich środków transportu zamierzają korzystać Polacy w celach turystycznych w 2020 roku: 

Samochód — 72% 

Samolot — 22%

Pociąg — 32%

To oznacza, że ci, którzy decydują się już na wakacje w cieniu pandemii, idą na całość i mają nadzieję na wznowienie lotów turystycznych w okresie letnim (prawie dwa razy więcej osób wybierze się w tym roku na urlop samolotem).

À propos oczekiwań — nasi respondenci odpowiedzieli również na pytanie o to, czy władze Polski powinny już wkrótce otworzyć granice i umożliwić nam egzotyczne wakacje. W tej kwestii respondenci byli podzieleni.

Większość (39%) Polaków uważa, że granice Polski powinny być w tym roku otwarte, 29% nie ma zdania, a 33% opowiada się za pozostawieniem zamkniętych granic co najmniej do końca 2020 r.

Ile można czekać na urlop? W większości przypadków aż rok

Czy tegoroczne lato można już spisać na straty? Zapytaliśmy naszych respondentów, jak odległa wydaje im się perspektywa najbliższego wyjazdu turystycznego. 

Ze względu na obecne okoliczności, aż 31% Polaków wyjedzie na urlop dopiero w przyszłym roku. 

Drugą w kolejności popularną opcją okazały się wakacje w sierpniu (24% odpowiedzi). Emocje związane ze strachem przed pandemią pewnie już nieco już do tego czasu opadną. Plaże mogą być puste w lipcu — w tym miesiącu wakacje planuje zaledwie 16% z nas. Tylko 8% Polaków zaplanowało swój urlop na czerwiec.

Ale— 

Rozczarowani formą tegorocznych wakacji możemy przecież zająć się planowaniem kolejnych. Byliśmy ciekawi, jak wielu z nas myśli o tym, by zrekompensować sobie w jakiś sposób mizerny turystycznie rok 2019 i plany wyjazdowe przenieść na kolejny. Ze zdwojoną siłą.

44% badanych w przyszłym roku pojedzie na lepsze wakacje, by wynagrodzić sobie tegoroczne wyrzeczenia. Zaledwie 18% odpowiedziało, że tego nie zrobi.

Wśród młodych ludzi w wieku do 23 roku życia aż 54% planuje zrekompensować sobie w przyszłym roku tegoroczne marne wakacje. Im ktoś starszy, tym takim planów ma mniej. Zdecydowanie więcej kobiet (49%) niż mężczyzn (38%) marzy już teraz o szansach wyjazdowych na przyszły rok i chce, by kolejne wakacje były specjalne. 

Metodologia

W ankiecie wzięło udział 1,003 respondentów — 70% kobiet i 30% mężczyzn. 

O nas

Dzięki InterviewMe dowiesz się, jak napisać CV oraz list motywacyjny, które zrobią wrażenie na pracodawcy. Nasz kreator CV i profesjonalne szablony CV pomogły już milionom kandydatów w znalezieniu pracy, o której marzyli.

Proces redakcyjny InterviewMe

Ten artykuł został sprawdzony przez nasz zespół i jest zgodny z procesem redakcyjnym InterviewMe. Zależy nam na dzieleniu się naszą wiedzą oraz dostarczaniu rzetelnych i godnych zaufania porad zawodowych dopasowanych do Twoich potrzeb. Nasze wysokiej jakości treści co roku przyciągają ponad 10 milionów czytelników. Ale na tym nie koniec. Regularnie publikujemy też autorskie badania, aby lepiej rozumieć rynek pracy i jesteśmy dumni, że cytują nas czołowe media w Polsce.